Zacznę może od tego, że niezwykle miło wspominam czasy, kiedy zagrywałem się jeszcze na Pegazusie. Szło się na targ, kupowało za parę złotych kartridż z nowymi grami, wracało do domu i...odpływało totalnie! Można było grać całą noc, wstać po pięciu godzinach snu i nawalać cały dzień. I się nie nudziło... Coś w tym było, była magia, było szczęście samo w sobie

Prawda jest taka, że obecnie tęsknimy za czasami, kiedy naszym największym zmartwieniem było odrabianie lekcji czy to, że trzeba na 22 godzinę wrócić do domu. Obecnie nie mam już tyle czasu co kiedyś. Odpada więc granie dzień w dzień po kilkanaście godzin. Odpada również zarywanie nocek, wstawanie z rana i zarywanie dnia

Gry obecnie są naprawdę świetne. Robią nie tylko wrażenie pod względem oprawy graficznej, ale niektóre gry są wręcz powalające pod względem gameplay'u. Za taki przykład mógłbym podać UT III, Far Cry 2 czy Skyrim. Dawniej ostro zagrywałem się w dwie gry - GTA San Andreas oraz Gothic 2: Noc Kruka. Do tej pory uważałem, że te dwie gry są znakiem tego, że już nie robi się tak genialnych gier. I nadszedł w końcu czas na to, żeby powiedzieć "myliłem się". Jak wspomnę jak zagrywałem się w FC 2, GTA IV czy Skryrim to wiem, że obecnie również wychodzą świetne gry. Gry które za 5 lat będę tak samo dobrze wspominał jak gry z mojego dzieciństwa, gry z Pegazusa. Czasu w życiu jest coraz mniej, ale kiedy w końcu uda się znaleźć trochę więcej wolnego i odpalić współczesny tytuł to znów wraca magia jak za starych czasów. Wtedy było po prostu lepiej i to wpływa na nasze spostrzeganie. Nie myślałeś co będzie jutro, nie martwiłeś się o pracę, o zarobki, o spłatę rachunków. Twoim największym zmartwieniem było tylko to, że trzeba jutro rano wstać do szkoły. Teraz życie lubi kopać po tyłku, ale kiedy minie parę lat to będziesz wspominał tylko te dobre chwile. Przyjdzie jeszcze moment, że gdzieś zobaczysz wysłużoną konsolę Xbox 360 na Allegro i z łezką w oku wspomnisz w jakie to gry się zagrywałeś
Identycznie jest ze starszymi tytułami. Za przykład podam Gothic 2:Noc Kruka. Grałem godzinami, nocami, dniami. Oderwać się nie mogłem. Tęskniłem za grami takiej klasy jak Gothic. Ale przyszedł czas i otrzymałem coś co jest tak samo dobre, jak wymieniona powyżej gra. Tą grą obecnie jest Skryrim. Epicka gra, świat realny znikał po prostu po odpaleniu najnowszego TESa.

Jest jeszcze jedna rzecz, która sprawia, że uważamy, że obecne gry są znacznie gorsze od starszych tytułów. Nie oszukujmy się, ale obecnie gry robione są masowo. Aby się sprzedały. Wpływa to przecież na jakość produktu. Kiedyś nie było tylu tytułów do ogrania. Jak się kupiło jeden kartridż, który miał 5 gier w jednej (pamiętacie Złotą Piątkę?) czy pożyczyło od kolegi jakąś piracką grę na komputer to zagrywało się w to ile się dało. Nie mieliśmy tak olbrzymiego wyboru jeśli chodzi o gry i przez to bardziej docenialiśmy to co mamy. Jednak obecne nadal wychodzą wspaniałe perełki, które już za kilka lat będziemy wspominać bardzo miło. Dowodem na to, że obecne gry nie są wcale gorsze od innych jest nasz osobisty ranking gier. Na pewno w takim rankingu umieszczamy gry, które wyszły nie później jak pięć lat temu. Gdyby faktycznie stare gry były tak genialne, to nie gralibyśmy w nowe tytuły i nie dawalibyśmy ich do naszego rankingu najlepszych gier wszechczasów. Jeśli uważasz inaczej to znaczy, że jeszcze nie trafiłeś na tytuł, który naprawdę podejdzie pod Twoje wymagania. A biblioteka obecnych gier jest ogromna, więc jest w czym wybierać

Logowanie

























